Tym razem na tapecie mamy refin Fendera. Cel był jeden: zrealizować wieloletnie marzenie właściciela o białym telaczu. Mimo tego, że drewno pod oryginalnym lakierem okazało się bardzo ciekawe i nakłanialiśmy do zmiany koloru w kierunku jakiegoś transparentu, Michał był nieugięty. W końcu marzenie to marzenie. Ale żeby nieco urozmaicić projekt zaproponowaliśmy perłową wersję, co ku naszej uciesze spotkało się z aprobatą. Prace wykonaliśmy lakierami akrylowymi. Przy okazji reanimowaliśmy oryginalny pickguard. A Białą Perłę możecie zobaczyć na koncertach Klipsy Panda.

Kuba Olejnik