225 Parsons Street, Kalamazoo. Miejsce o którym nie każdy z Was wie lub pamięta. Miejsce w którym tworzyła się historia instrumentów Gibson. Lapsteele, mandoliny, akustyki. Pierwszy Les Paul, pierwszy Explorer, pierwsze Flying V, SG, Firebird. Pierwszy na świecie most tune-o-matic. Pierwszy humbucker. To właśnie tam ówczesne gwiazdy muzyki rozrywkowej osobiście przyjeżdżały po swojego gibola. Powstała w 1917 roku fabryka mimo trwającej dekadę (1974-84) wyprowadzki Gibsona funkcjonuje do dziś. Od 1985 roku mieści się tam Heritage Guitars – firma założona przez przez byłych pracowników tego giganta, których staż pracy dla Gibsona sięga nawet lat 50. (czyli tzw. „złotej ery”). Wykorzystując pozostawione oryginalne maszyny postanowili kontynuować swą pracę, tyle że z oczywistych względów pod innym szyldem.

W 2016r. Heritage został wykupiony przez inwestorów którzy mają ambitny plan wpompowania $12mln w renowację 225 Parsons Street. Inwestycja dotyczy nie tylko samej produkcji gitar, ale również stworzenia muzeum. Równolegle prowadzona jest też akcja ‚Save the Stack’ mająca na celu odbudowę sławnego komina z napisem Gibson (rozebrany w 2017r. ze względu na zagrożenie zawalaniem), który to przez sto lat był wizytówką tego miejsca.

Ciekawe jak potoczą się dalsze losy 225 Parsons Street. Czy „dziedzictwo” zostanie utrzymane? A może dzięki nowym siłom za sterami, to właśnie Heritage za jakiś czas zajmie miejsce Gibsona? Chyba że wcześniej Gibson wpadnie na pomysł powrotu do korzeni i wykupi Heritage, tworząc tam swój nowy Custom Shop… Zobaczymy, co przyniesie nam jutro :-)

O Heritage:

2018 Heritage Factory Tour (unofficial):

Kuba Olejnik