Wbrew wszystkim i wszystkiemu, pomimo licznych spekulacji, wątpliwości i niedomówień – do sklepów jak gdyby nigdy nic wjechały właśnie historyki 17stki. Ale to nie koniec rewelacji, ponieważ sprawdziło się wszystko to, o czym poinformował Gibson w styczniu na targach NAMM.

Wszystkie historyki są teraz  klejone za pomocą klejów zwierzęcych Hot Hide Glue. Do tej pory opcja ta dotyczyła wyłącznie serii True Historic (wszystkie połączenia). Aplikacja kleju zwierzęcego to cała procedura dorabiania odpowiednich proporcji i podgrzewania. Hide Glue schnie znacznie szybciej od klasycznego Tidebonda i jest poprawny historycznie – takiego kleju używał Gibson w sławnych Les Paulach ze Złotej Ery.

Profil gryfu w R6, R7, R8 i R9 2017 jest taki sam: ’50s Rounded. R0 posiada gryf Slim 60’s.

Wszelkie detale dotyczące elementów plastikowych i hardware’u zostały dopracowane jak w serii True Historic.

Long Tenon Neck, pełny korpus Solid Body, nitro i barwniki aniliny, poprawny format numeru seryjnego oraz CustomBuckery – to wszystko dostaniemy w historykach 2017.

Gold Topy (zwykłe oraz DarkBack) i różnej maści Bursty są dostępne w wersji Gloss oraz VOS.

No i najważniejsza informacja – ceny modeli 2017 odpowiadają cenom instrumentów spod szyldu Standard Historic 2016.

Czyli podsumowując: w 2017 roku dostajemy wypasionego na maxa, odpicowanego historyka o specyfikacji LP True Historic – i to wszystko w cenie tańszego LP Standard Historic. $4699 (ok 17.6k pln) to cena za R6, R7 i R8. Za R9 i R0 trzeba będzie zapłacić $6499 (ok 24.4k pln). Jedyną różnicę w stosunku do serii True Historic będzie stanowił wspólny profil gryfu dla wznowień z lat 50. Nowe LP Historic Reissue nazywająsię prawdopodobnie po prostu Custom Shop LP Standard. Zdjęcia pochodzą ze sklepu WildWoodGuitars.

1960 Reissue w Faded Tobacco Burst
1959 Reissue w Dirty Lemon
1958 Reissue w Iced Tea
1957 Reissue w GoldTop
1957 Reissue w GoldTop Darkback
1956 Reissue w GoldTop

SPROSTOWANIE: Gitary o których mowa powyżej (mimo że powstały one z myślą o regularnej serii Historic Reissue 2017) okazały się limitowanym nakładem.

Kuba Olejnik