W wywiadzie przeprowadzonym kilka dni temu dla Jonesy’s Jukebox, Joe Bonamassa podzielił się swoimi informacjami na temat obecnej sytuacji firmy Gibson:

Znam ludzi którzy aktualnie przejmują Gibsona – są w porządku. To gitarzyści. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy na czym polega Rozdział 11 i mówią: „Och, Rozdział 11. O mój Boże. Firma wypada z interesu. Nie będzie Les Paula, nie będzie Flying V”. Otóż nie. Rozdział 11 jest tak skonstruowany aby ‚zatrzymać wilki przed drzwiami’ i pozwolić firmie która jest bardzo dobrą firmą dokonać restrukturyzacji, zanim będzie musiała zapłacić swoje rachunki za światło i za wszystko inne. Więc będzie świetnie! (…) Ludzie którzy się tym zajmą, będą wspaniali. I zawsze będzie Gibson. Zawsze będzie gitara. Wiadomo – będą musieli zmienić nazwę kierownictwa, etc etc. Ale firma nadal działa; wciąż robią gitary każdego dnia.

Na koniec Bonamassa dodał, że przez ostatnią dekadę fani kupili prawie 10000 szt. gitar Gibson sygnowanych jego nazwiskiem. To rzeczywiście wygląda na upadek branży gitarowej oraz jednego z jej niekwestionowanych liderów :-)

(od 4:14)

Kuba Olejnik