Gibson ES to jedna z najbardziej charakterystycznych gitar elektrycznych w światku muzycznym.

Skrót oznaczający Electric Spanish (guitar) został wprowadzony przez Gibsona w latach 30., w celu odróżnienia tych instrumentów od produkowanej wówczas serii hawajskich gitar elektrycznych EH (Electric Hawaiian). Pierwszy ES pojawił się dokładnie 80-lat temu (w 1936r). Jak to często u Gibsona bywa, rozbieżnych informacji nie brakuje. Z jednej strony producent twierdzi że oznaczenia poszczególnych modeli odpowiadały… cenom gitar: ES-150 kosztował $150; ES-345 kosztował $345; etc, etc. Patrząc jednak na oryginalną kartę katalogową z marca ’58r, zbieżności nie widać. Ot, cały Gibson. Poniżej, w telegraficznym skrócie przybliżymy sylwetkę głównego reprezentanta tej serii, jednego z niewielu modeli Gibson produkowanego bez żadnej przerwy od chwili wprowadzenia go na rynek, do dziś.

Gibson ES-335 to jak na swoje czasy bardzo innowacyjna konstrukcja. Jego produkcja rozpoczęła się w 1958r, czyli w okresie tzw. „złotej ery” Gibsona. Instrument posiadał blok z litego drewna biegnący przez całą środkową część korpusu. Podobnie jak w przypadku gitar typu hollow-body, tył, boki i płytę wierzchnią wykonano z laminowanego drewna. Rozwiązanie to początkowo określano jako semi-solid, ale ponieważ nazwa ta nie przyjęła się, przechrzczono ją na semi-hollow. Warto wiedzieć, że ES-335 był pierwszą gitarą o tego typu budowie, wyprodukowaną w fabryce Kalamazoo. Skąd pomysł na taką konstrukcję?

Budowa ES-335 była nawiązaniem do pierwszych prób Les Paula z 1941 roku z prototypem gitary typu solid body. Lester zaaplikował gryf z gibsonowskiego modelu L-12 do zwykłego sosnowego klocka drewna o wymiarach 4×4” z zamontowanymi w nim przystawkami. Takie „cudo” nie było możliwe do zaakceptowania przez ówczesną publiczność jako instrument sam w sobie, więc Les dołączył do niego dwa skrzydła zapożyczone z modelu Epiphone i w ten sposób otrzymał kształt tradycyjnej gitary. Wtedy projekt został odłożony do szuflady, ale po latach stał się inspiracją dla modelu 335.

Bohater niniejszego tekstu w pierwszej fazie swojej produkcji (1958-59) oferowany był w dwóch wykończeniach: Natural i Sunburst. W 1960r paletę barw uzupełnił kolor Cherry. Rok później Natural został wycofany z produkcji, dziś stając się najbardziej pożądanym i cenionym wykończeniem dla pierwszych roczników modelu 335.

ES-335 przyjęty został przez rynek bardzo dobrze i przez wiele lat był jednym z najlepiej sprzedających się gitar z katalogu Gibsona. Model ten kojarzony jest m.in. z takimi artystami jak: B.B. King, Chuck Berry, Freddie King, Larry Carlton, Alvin Lee czy Andy Summers.

Chuck Berry i Gibson ES-355

Gitara doczekała się wielu wariacji i modeli pobocznych (chociażby 345 i 355), ale żaden z nich nie dorównał popularnością swojemu pierwowzorowi. Co dziwne, 335 był modelem podstawowym – bez żadnych fajerwerków i udziwnień. W dzisiejszych czasach, egzemplarze z pierwszych lat produkcji cenione są niezwykle wysoko przez kolekcjonerów. Wykonano ich w tym okresie stosunkowo niewiele, a na pokładzie mają klasyczne PAFy z pierwszego okresu produkcji, co czyni je instrumentami bardzo pożądanymi.

Wilma